E jak Ekstrakcja miodu

ekstracja miodu

Ekstrakcja miodu to moment, na który czeka każdy pszczelarz – czas zbiorów, w którym to, co przez tygodnie zbierały i przetwarzały pszczoły, trafia do słoików. Ale zanim miód pojawi się na Twoim stole, musi przejść przez kilka etapów, a sam proces ekstrakcji to sztuka, która – jeśli prowadzona z szacunkiem do natury – nie odbiera miodowi ani jego smaku, ani właściwości.

W Pasiece Pod Lasem ekstrakcja miodu to proces ręczny, precyzyjny i uważny. Zaczyna się od sprawdzenia ramek w ulu – tylko te, które są całkowicie zasklepione, czyli przykryte cienką warstwą wosku, świadczą o dojrzałości miodu i gotowości do zbioru. Taki miód nie fermentuje i jest pełnowartościowy.

Ramy trafiają do pracowni, gdzie następuje odsklepianie – czyli usuwanie woskowych pokrywek. Używamy do tego specjalnych noży lub widełek, a sam wosk trafia do dalszego wykorzystania – np. do produkcji świec. Następnie ramy umieszcza się w wirówce – urządzeniu, które dzięki sile odśrodkowej „wyciąga” miód z komórek plastra.

Ale tu ekstrakcja się nie kończy. Miód trzeba przecedzić przez specjalne sita, by pozbyć się resztek wosku i zanieczyszczeń. Ważne jednak, by nie filtrować go zbyt intensywnie – im mniej ingerencji, tym więcej pyłków, enzymów i cennych składników pozostaje w środku. W naszej pasiece nie podgrzewamy miodu – zachowuje on swój naturalny aromat, gęstość i pełnię właściwości zdrowotnych.

Cały proces odbywa się w warunkach higienicznych, ale bez przemysłowej ingerencji. Nie przyspieszamy natury – zbieramy miód wtedy, kiedy jest gotowy. I tylko tyle, ile trzeba, by nie zakłócić życia pszczół.

Ekstrakcja miodu to nie tylko techniczna operacja. To kulminacja sezonu pszczelarskiego, pełna zapachu, ciepła i złocistego koloru. Dla nas to zawsze święto – bo w każdym słoiku jest praca tysięcy pszczół i troska o jakość, jaką chcemy przekazać dalej.